Sesja zdjęciowa w mieście

 

 

Jeszcze niedawno za bardzo oryginalny pomysł uznawało się sesje zdjęciowe ślubne w stylu: panna młoda siedzi na koniu, pan młody obok niej trzyma kwiatek w zębach… albo: panna młoda stoi pośród pola kwiatów, a pan młody biegnie do niej z wielkim lizakiem w kształcie serca. Wszystko cukierkowe, piękne, wymuskane, a potem jeszcze dopracowane programem graficznym przez fotografa przed wywołaniem, by przypadkiem nie było żadnej smugi czy zmarszczki na twarzy panny młodej. Dziś oryginalna byłaby sesja na przykład taka jak ta, której część stanowi zdjęcie dołączone do wpisu: para młoda przemyka gdzieś po sennym mieście, jak na co dzień – tyle że w galowych strojach ślubnych

 

 

 

sagnieszka

estetka, humanistka + ścisły umysł gratis. zakochana w Gdyni, żeglarstwie i skandynawskich klimatach. wegetuje na Górnym Śląsku bawiąc się w budownictwo, ale kiedyś ucieknie na pomorze, wygra w lotto i kupi sobie jacht razem z prywatną przystanią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *